środa, 27 maja 2015

Dzień dobry, proszę taki sam plakat jaki ma Pani X a i wezmę maskotkę też prosze skopiowac od Pani Y, ile placę ?? !!!!

Dzień dobry, proszę taki sam plakat jaki ma Pani X!!!!

Chcę, żądam i mam dostać! - CZY TAK TO OBECNIE DZIAŁA ??
Czy domoróbki sklecane w gimpie czynią z kogoś "grafika" czy ma prawo podrabiać, kopiować i sprzedawać jak "swoje"! I mówię tu o takim dosłownym, obrzydliwym kopiowaniu!


Wiedziałam, że są ludzi którzy obrali sobie za cel "jechanie na czyiś plecach" ... ale ostatnia akcja z kopiowaniem pracy prawdziwego autora wgniotła mnie w fotel! A dlaczego mnie tak to dotknęło ?
... bo skopiowane jest dosłownie jota w jotę! Idealnie! ... i sprzedawane jako praca autorska. Bezceremonialnie, chamsko, na żywca! I najgorsze w tym jest to, że osoba która to robi nie widzi w tym problemu, przypuszczam że nawet nie oblał jej rumieniec zażenowania.

To jest tak obrzydliwe, że aż boli fizycznie!
Nie wiem co bardziej sprzedaż czyjegoś projektu jako swoje czy brak skruchy!

"S" dziękuje, że mi uświadomiłaś że ludzie "zlecają zrobienie" tego samego co mam w ofercie ...
Tak, nie miałam o tym pojęcia! Tak, wierzę w ludzi! Tak, wiem, kto mnie kopiuje ... Tak, wiem, kto nawet kopiuje eksponowanie prac w identyczny sposób ... Tak, wiem kto przysyła koleżanki żeby wypytały o ceny .... Tak, od dziś to ja już nic nie wiem ...

Nie godzę się na ten proceder, NIE, NIE i NIE!!!!
Zbyt długo pracuję, zbyt dużo czasu poświeciłam na naukę, zbyt długo nabierałam doświadczenia i nabieram żeby ktoś bezceremonialnie mnie czy innego twórcę kopiował w dosłownym znaczeniu tego słowa! Nie po to płacę podatki czy kupuję legalne oprogramowanie żeby się wiecznie "martwić"

CHINY
... tak bardzio każdy się broni przed "made in china" a dokąd my zmierzamy ?
Ludzie, nie można iść do kogoś innego i żądać produktu "takiego samego jak ma inna osoba" - to jest nieetyczne.  Trzeba brać pod uwagę że to co robimy to nasz / mój zawód! Ja nie mam innej "prawdziwej" pracy - to jest moja praca! Działajmy a przynajmniej starajmy się działać wg zasad FAIR PLAY! Inaczej wszystko gruchnie! a może to i dobrze, zostaną Ci co mają tworzenie w sercu w duszy! a przepadną odtwórcy ...

KONKURENCJA
Jest zdrowa. Potrzebna. Motywująca. Nie pozwalająca zasiedzieć się na piedestale pochwał ... o ile jest zdrowa! Osobiście cenie całe mnóstwo osób któe zajmują sięprojektowaniem zawodowo.
Z racji tego że sama jestem w zawodzie, widzę kto na jakim jest etapie, kto jest specem a kto dopiero się uczy ... i widzę też osoby, które mają smykałkę i są po prostu dobre w tym co robię - bo mają to coś, co uczyni ich za kilka lat całkiem dobrymi "grafikami". Nie warto kopiować! Dlatego że trzeba iść swoją drogą tym co jest w Nas, z czym się identyfikujemy! Kibicuję tym, którzy tworzą z potrzeby! Którzy potrzebują tego jak powietrza! Którzy poszukują, zmagają się, walczą, przeżywają ... i mają całe to cholerne zaplecze wewnątrz siebie, które czyni z nich ARTYSTÓW - TWÓRCÓW!

Tworzenie to MY!
Nasza praca to MY!
Nasz produkt to MY!

TWORZENIE NIE KOPIOWANIE!
Lalki, misie, króliki z wykrojnika tildy czy tipi czy inne piękne rzeczy można zrobić na tysiące sposobów! I ja to dostrzegam. Widzę Wasze cuda! ba! jestem w stanie rozpoznać kto robił, bo większość z Was ma "to coś" co go wyróżnia! I to jest zdrowe, piękne i wzruszające.
Jak widzę ile ktoś wkłada serca w to co robi to mnie to po prostu wzrusza ...

Liska, misia też można zrobić na dziesiątki sposobów (w projekcie) - to jak w szkole na lekcji plastyki, dostajesz zadanie narysowania domu a w klasie jest 30 osób ! I każda z nich zrobi ten dom inaczej, po swojemu! I to jest normalne, prawidłowe i daje możliwość nabywcy wybrania tego który odpowiada mu najbardziej! ... bo wybieramy sercem, jakimś impulsem który jest wewnątrz nas!

Niech każdy robi swoje, niech każda praca choćby dotykała tej samej tematyki, hasła, formy będzie INNA! Nie dajcie się namawiać na "skopiowanie" pracy bo kupujący tego pragnie.
Można się wzorować, inspirować, można czuć miętę do czegoś, kogoś, można kochać ten sam kolor, motyw, ale nie można odwzorowywać każdego detalu, szczegółu!!! ... bo będziemy mieli drugie Chiny a piękne słowo RĘKODZIEŁO zostanie mglistym wspomnieniem!

SZACUNEK DLA ARTYSTÓW
Proszę o należyty szacunek każdej osobie bez względu czym się zajmuje czy szyje, czy projektuje, czy lepi z plasteliny! Proszę o uszanowanie naszej pracy a przede-wszystkim tego czegoś z wewnątrz nas co wkładamy w każdy produkt! ...

Jest też też druga strona medalu czyli tego czego nie widać w naszych sklepikach, na www czy fanpage każda akcja która nas dotyka, która jest tak obrzydliwa, że aż sprawia ból fizyczny odziera nas emocjonalnie! Kulimy się z żalu, niesprawiedliwości i pomimo że widać kolorowe prace jesteśmy zranieni. A tak być nie musi. Dla każdego jest miejsce! Niech każdy robi swoje a znajdzie nabywcę. Pieniądze nie mogą być nadrzędnym celem w tworzeniu.

PEUNTA
I nie można powiedzieć "olać i robić swoje" - każdy prawdziwy artysta NIE OLEWA NIE UMIE TEGO ZROBIĆ NA ZIMNO, OT TAK!!! Nie jest wyrachowanym sukinsynem! Każdy artysta czuje ból, czuje niemoc i żal ! A dopiero po tej batalii emocji ...  może przejść do tworzenia z wyrwą w sercu.

Niech każdy idzie swoją drogą na swoich nogach ...
Powodzenia i siły i pomimo wszystko WIARY I RADOŚCI Z TWORZENIA! 

23 komentarze:

  1. BRAWO !!! Poproszę o kopię tekstu :D Wkleję u siebie na blogu i będę rozsiewać ! Tak sensownie opisanej istoty NASZEJ pracy i NASZEGO tworzenia jeszcze nigdzie nie czytałam ! Dziękuję za ten tekst !

    OdpowiedzUsuń
  2. Szasti- jak Ty to pięknie wszystko opisałas.... dokładnie!!! podpisuję się pod tym - czy mogę skopiować??? :D
    Kochana- dziękuję za ten wpis, bo wszystko wygląda właśnie tak jak piszesz i już nie trzeba nic dodawać, a ból faktycznie dotkliwy jest również fizycznie.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak! Zgadzam się jak najbardziej! Ile razy kto pisze: tu jest drogo, zrób mi taniej, zrób mi takie samo... nie nie nie. Każdy niech tworzy swoje, nawet z jednego szablonu, ale inne! Dzięki za ten tekst :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo.ja także się podpisuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. To miłe, że nie jestem z tym sama :) Dziękuję za zrozumienie !!!
    TAK jeżeli ktoś ma ochotę może podać dalej tekst.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kiedyś dostałam takie zlecenie .... Chcę kubek, taki jak ten na obrazku ... Cieszę się tylko ze ta osoba nie pamiętała jak wyglądał zamawiany kubek :) przyznam że nie potrafię zrobić czegoś nie po swojemu, ale to chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, bo po swojemu jest najlepiej :)

      Usuń
  7. Niedawno mialam podobnie... Okazalo sie ze wszystkie moje prace mozna dostac za darmoche.. Juz 4 dni po tym jak je zaczynam sprzedawac... Robi to nie jedna lecz kilka osob... Nie spalam.. Nie moglam sie z tym pogodzic... Nic nie udalo mi sie wskurac.. Od tamtej pory nie wrzucilam zadnego nowego projektu, nie dlatego, ze nic nie tworze... Najgorsze byly komentarze na tej zlodziejskie stronie.. Dziekujemy.. Cudowny wzor.. Wspanialy.. itp.. To pisali Ci ktorzy zwyczajnie mnie okradali... W takich chwilach nic sie juz nie chce.. Ale sa przeciez uczciwi ludzie i dla nich warto cos robic.. wiec pewnie i u mnie pojawia sie nowe wzory.. Monika..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję! Jak emocje opadną, postaraj się dalej tworzyć. Wydaje mi się,że wyrobienie rozpoznawalności daje jakiś komfort, daje ? ... choć i to nie powstrzymuje "biznesmenów". Pojawiło się coś nowego otóż, duchy kupują prace tylko po to żeby dokładnie je skopiować i sprzedają jako swoje w kilku miejscach po czym znikają i zakładają nowe fanpage i zmieniają nazwy po czym sprzedają znowu!

      Usuń
  8. Ludzie przechodzą samych siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inwencja odtwórcza nie zna granic ...

      Usuń
  9. A co zrobić z ludźmi,którzy nawet nie zrobią tylko kradną zdjęcia "żywcem"? Pokazują u siebie,że to ich praca i bardzo tanio zrobią. Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesia mówisz o jakiś produkcie "z zagranicy" że ktoś oferuje wykonanie tego "tanio" ale co to znaczy tanio, to z reguły też jest podejrzane! Znacie swoje ceny, ceny materiałów, pracy, do tego czas, prąd, wyrzeczenia, łzy i pot to wszystko wpływa na cenę! a jak jest absurdalnie niska to już śmierdzi .... W życiu nic nie jest za darmo!

      Usuń
  10. Dziewczyny ale prawo jasno określa tego typu działania. Prawa autorskie są bezlitosne. Róbcie screeny, kopiujcie i zapisujcie rozmowy z tymi pesudo twórcami a potem piszecie do nich, że ukradły wam zastrzeżony pomysł i żądacie rekompensaty.... większość z nich przestraszona wypłaci rekompensatę żeby uniknąc sądu. a sąd? jesli do niego trafi sprawa, to niedość, że osoba naje się nieprzyjemności, poniesie koszty, to jeszcze będzie musiała wypłacić odszkodowanie za ten proceder bo wygrana macie w kieszeni... i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem że wzór jest zastrzeżony a zastrzec każdy wzór to nie takie tanie rozwiązanie...

      Usuń
  11. Pięknie napisane. Mnie też nie mieści się w głowie, że można robić takie rzeczy. Najdziwniejsze jest to, że często te osoby dysponują już jakimś warsztatem, jakimiś umiejętnościami itd. - zamiast inwestować we własny rozwój, wypracować swój styl, postarać się rozwijać, by móc tez kiedyś być dobrym w tym, co robią... to idą na łatwiznę, na skróty, na "ciemną stronę mocy"... Po co i dlaczego? Nigdy tego nie pojmę...

    Trzymam kciuki za pozytywne zakończenie sprawy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie chcę się stawiać w świetle wzorowym ale nie popiera plagiatu,nie lubię kopiować i nie znoszę wykrycia takich wyczynów a na trochę już wpadłam .Ktoś kto nazywa siebie artystą jest tylko pustą "drukarką" ,która nie posiada marzeń i wyobraźni ,a iloraz inteligencji takiej sięga poniżej horyzontu . Nie wiem jak oni potrafią to "tworzyć " bo ja potrzebuję natchnienia i tej mgiełki w sercu .Muszę to czuć bo w przeciwnym razie gdy nie mój dzień, gdy smutek doskwiera - wszystko przelewam na rękodzieło . Ale w sumie drukarka się nie męczy ,Nic dziwnego ,że ktoś np tworzy 3 lale na miesiąc ,a ktoś produkuje niczym chińska fabryka . I tu głęboko do zastanowienia - artysta czy "zero" ? Wiolu .Twoje misie ,rysunki ,Twoje prace to ja rozpoznam wszędzie bez podpisu ,a z drukarką sobie zatańcz bo to miedzy innymi efekt tego,że inne firmy ,które padły ofiarą plagiatu nic sobie z tego nie robią! A bo im szkoda czasu,a bo się czeka ,a bo to kosztuje ,a bo sąd .Sami się proszą by takiego dziadostwa było więcej !

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm, ja miałam kilka sytuacji, gdzie podobały mi się czyjeś prace tak bardzo, że nawet pisałam do autorów z pytaniem o możliwość inspiracji... Ale, nie wiem, może jestem jakaś dziwna, nie potrafiłam kopiować... Zawsze robiłam po swojemu... Może raz udało mi się wykorzystać jakąś część inspiracji... Więc ja najnormalniej w świecie nie rozumiem "kopistów". Pozdrawiam i życzę nieustającej weny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pamiętam bardzo głośną aferę w świecie scrapowym, największy polski producent papierów, wielka pani artystka po ASP i kolezanka graficzka, kazda kolekcja papierow wychodzila mega, wszyscy sie zachwycali, panie dziekowaly za komplementy, firma rosla- az pewnego dnia trach, ktos trafil w necie na kropka w kropke te same wzory- panie stwierdzily, ze uwaga- to nie jest plagiat, to nie jest kopia bo one przeciez przerysowaly to od nowa w programie. Ludzie zaczeli grzebac i okazalo sie, ze nie jedna kolekcja jest skopiowana, ale "bardzo intensywnych inspiracji" w portfolio tych pan jest mnostwo. Wszystko podpisane ich imieniem i nazwiskiem, smietanka z duma spijana. Po zawierusze w internecie firma oswiadczyla, ze konczy dzialalnosc, pani artystka wysmarowala post na blogu o tym, ze gdy jeszcze ktos ja bedzie oczarnial to pozwie do sadu (tak, tak ona pozwie do sadu-ludzie maja tupet), a dziewczyna ktora z nia rysowala te wzory pare miesiecy pozniej otworzyla swoja wlasna firme scrapowa. taka sytuacja...

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny tekst! Trafiłaś w sedno. Sama miałam ochotę parę razy napisać na swoim blogu post w podobnym tonie, bo sytuacje, o których piszesz mają bardzo często miejsce... Ja również dostaje tego typu maile: "Podsyłam zdjęcie, ile kosztowałoby zrobienie takiego dywanu..." NIE, nie zrobię TAKIEGO dywanu! Albo - te mnie chyba jeszcze bardziej "bolą"- "Proszę podać wzór z jakiego Pani korzysta - zrobię sobie sama takie". NIE, nie podam, bo nie ma żadnego gotowego wzoru, wzór jest mój", powstaje na bieżąco, nie ze schematu. Ale nie ważne. Jakim prawem?! Do dziś i przy każdym kolejnym takim mailu, nie mogę pojąć, jak można coś takiego napisać, jak można mieć taki tupet? Sama w życiu bym na to nie wpadła... A bezczelne kopiowanie to już w ogóle nie mieści mi się w głowie! Trzeba nie mieć sumienia, żadnych zasad, być miernotą i wyrachowanym .... - dokładnie tak jak napisałaś! :) 3maj się mocno! Rób to co kochasz, bo Twoje prace są fantastyczne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama się z tym zjawiskiem spotkałam niejednokrotnie.Nie będę się rozpisywać, ale podam jeden przykład - dziewczyna po prostu zrobiła sobie nagłówek na blogu (po usunięciu napisów które mam nad daszkiem i nazwy w dymku) z mojego nagłówka :O Po moim komentarzu, usunęła obrazek i oczywiście komentarz. Nie pisałam o tym, by nie zwiększyć jej oglądalności;)
    A co do próśb " proszę o taką pracę jak ta (i tu link) - miałam kilka takich sytuacji...Zażyczyłam sobie ceny"z kosmosu" i miałam to z głowy, bez tłumaczeń ;D
    Nie piszę więcej, bo przykładów braku poszanowania czyjejś pracy mam całą masę i mogę się "rozgadać"

    PS trafiłam tu dzięki Agacie Blicharz i jej linka z FB, udostępnię, bo temat świetnie opisany i wart rozpropagowania :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. aż wstawiłam sobie link do tego tekstu na swojej stronie na fb. Idealnie trafia w sedno problemu. zgadzam sie ze nikt, kto ceni swoja prace i wie ile wysiłku wkłada w tworzenie swojego "dzieła" nie potrafi podchodzić do sprawy kopiowania na zimno.
    Ja niestety trafiłam 2 razy w bliskim otoczeniu na kopiarki idealne, które wręcz z mistrzowską precyzją odtwarzają moje prace krok po kroku zachowując przy tym kolorystykę i charakter pracy.
    mam ochotę takim ludziom napluć w twarz:(

    OdpowiedzUsuń